Poradnia Prawa Żywnościowego
W dniu 8 grudnia 2025 roku Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydał rozporządzenie zmieniające normy jakości handlowej miodu (zmiany wejdą w życie 14 czerwca 2026 roku). Zmiany polegają na wykluczeniu z głównych rodzajów miodu, w zależności od sposobu pozyskiwania lub konfekcjonowania, miodu przefiltrowanego oraz rozszerzeniu/uzupełnieniu definicji miodu piekarniczego. Rozporządzenie wdraża przepisy unijne dotyczące jakości handlowej miodu.
Jak czytamy w dokumentach opracowanych podczas przygotowania projektu, zachodzi podejrzenie, że duża część miodu wprowadzanego do obrotu w Unii jest miodem zafałszowanym. Pyłek, który jest kluczowym składnikiem miodu i elementem łączącym z jego botanicznym pochodzeniem, pozwala na ustalenie pochodzenia geograficznego miodu. Aby zapewnić uczciwe praktyki handlowe i chronić interesy konsumentów, należy w szczególności unikać dezaktywacji enzymów lub zapewnić, aby nie usuwać znaczącej ilości pyłku. Tymczasem miód przefiltrowany to miód uzyskany przez usunięcie obcych substancji organicznych lub nieorganicznych, w tym usunięcie znaczącej ilości pyłku. Przykładowo w Stanach Zjednoczonych wykazano, że znaczna część miodu sprzedawanego w supermarketach oraz gastronomii zbiorowej praktycznie nie zawiera pyłku, co wskazuje na powszechne stosowanie głębokiej filtracji. W Unii Europejskiej kontrole miodów importowanych ujawniają wysoki odsetek próbek podejrzanych o zafałszowanie (np. dodatkiem syropów cukrowych), często połączone z intensywnym przetwarzaniem, takim jak podgrzewanie czy filtracja. W Polsce sam proces głębokiego filtrowania miodu nie jest stosowany przez pszczelarzy, ale filtrowane miody pojawiają się w handlu. Można przyjąć, że są one częste w segmencie tanich miodów marketowych, natomiast w sprzedaży bezpośredniej od pszczelarzy – marginalne. Nie da się jednak całkowicie wykluczyć ich obecności także w sprzedaży lokalnej, głównie z powodu szerokiej dostępności tanich, importowanych miodów (zwłaszcza z Chin). W ujęciu wolumenowym miód filtrowany stanowi prawdopodobnie istotną część globalnego rynku, szczególnie w najtańszym segmencie handlu. Jednocześnie produkcja tego typu miodu koncentruje się w stosunkowo niewielkiej grupie dużych przetwórców i eksporterów. Większość pszczelarzy i małych rozlewni stosuje jedynie standardowe cedzenie.
Jak argumentuje ministerstwo - ponieważ nie ma danych rynkowych dotyczących miodu przefiltrowanego, nie można dokładnie określić wpływu zmian na ceny miodu dla konsumentów. Tanie miody filtrowane trafiające do Europy nie są zwykle sprzedawane konsumentom w czystej postaci. Zazwyczaj miesza się je z miodami krajowymi, by obniżyć koszty produkcji. Gdyby wyeliminować takie produkty z rynku, ceny detaliczne miodu mogłyby wzrosnąć – w zależności od tego, jak duży jest udział tanich miodów importowanych w danym segmencie. Jednocześnie ograniczenie udziału miodów filtrowanych na rynku przyczyni się do podniesienia ogólnej jakości dostępnych produktów, ponieważ uniemożliwi wprowadzanie miodów mocno przetworzonych, niskiej jakości lub syntetycznych. Ma to istotne znaczenie dla zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów.
Zob. https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12404100/katalog/13168639#13168639
Kontakt
radca prawny
dr hab. Tomasz Srogosz
t.srogosz@jwms.pl